Skip to content
Prohibita

Nie ma już wielkich rzeźbiarzy, poza mną. Rzecz o Stanisławie Szukalskim

75,93 zł 129,00 zł
znak.com.pl Zobacz w sklepie

Opis

Niełatwego wybrałem sobie bohatera! Syn prostego kowala zdawałoby się, a proszę – przodkowie z Helwecji, choćby i żaden dokument rodzinny ni słowa o tym nie wspominał. Furda dokumenty! Najważniejsza jest intuicja, wyobraźnia nikomu innemu nie dana, a raczej – nie pobrana, bo i nikt jej nie chciał, woląc akademicką stratę czasu, talentu. By się samozgubić! No i ten Czwarty Rozbiór Polski, jakby mało było caratu, komunizmu czy socjalizmu narodowego. On, Stach z Sarmatów, tych przybyłych wprost z Zermatt, osady u stóp Matterhornu ułożonej, coby ziemię rodną znaleźć, patriota tej lechickiej ziemi, od wieków niewolonej przez Watykan… Uff! Jak pogodzić tyle niekonsekwencji z geniuszem…?! Geniuszem artysty, tu bodaj najkonkretniej ukazującym się poprzez manowce, w które się zagrzebał osaczony Historią, ale – po pierwsze – zniewolony swym ubóstwem, nie pozwalającym stać się Rzeźbiarzem pełną gębą. Tylko projekty, projekty – jedynie miniatury widzianych przez niego monumentów… Klęskę Szukalskiego zwalić na czas, nazwać go na przykład niesprzyjającym artystom...? Za łatwe, a poza tym nie chodzi o nazwanie. Nazwanie niczego nie wyjaśnia, jest tylko nazwaniem. Niełatwy bohater opisywany w czasach tak samo trudnych jak czasy, w których żył bohater ów, do którego się oto przymierzam. Stach z Warty. Ze Wstępu

Zobacz w sklepie (2 ofert)

znak.com.pl 75,93 zł Zobacz w sklepie
https://www.taniaksiazka.pl/ 77,22 zł Zobacz w sklepie