Granice wytrzymałości - Peter Stark - książka wyd. 2003
Opis
Ludzkie ciało potrafi doskonale dopasować się do warunków wewnętrznych oraz zewnętrznych: do zmian ciśnienia i tlenu, ilości pokarmu i wody, skrajnego upału czy zimna, strachu, utraty znacznej ilości krwi... Są jednak granice jego wytrzymałości – autor zgłębia je w książce, którą czyta się jak dreszczowiec z bardzo przystępnie podaną dozą medycyny. Lektura ta uświadamia, jak perfekcyjnie skonstruowaną maszyną jest ludzki organizm – niekierowany wolą potrafi automatycznie zareagować na każde zagrożenie, mobilizuje wszystkie siły, każdą komórkę ciała, aby uratować słabnącą nić życia. Książka podzielona jest na rozdziały, w których przedstawione jest konkretne ekstremalne zdarzenie. Przyczyny tarapatów, w jakich znalazł się bohater każdego z działów, są różne. Jedni z pełną świadomością zdecydowali się na igranie z losem, inni zawinili lekkomyślnością, a niektórzy po prostu mieli pecha. Autor w niezwykle barwny sposób ukazuje w jaki sposób doszło do wypadku i jakie były okoliczności przyrody, gdyż to ona gra tu znaczącą rolę. Przede wszystkim jednak znajdujemy dokładny opis, krok po kroku, co dzieje się z ludzkim ustrojem w trakcie skrajnego doświadczenia, od momentu rozpoczęcia powolnej agonii, kiedy jeszcze objawy nie są przez człowieka odczuwalne, lecz organizm już zaczyna pełną mobilizację, aż do momentu krytycznego, a następnie ewentualnego procesu ratowania tlącej się jeszcze iskierki życia. Poznajemy, co dzieje się z ciałem w trakcie zamarzania w leśnym odludziu, tonięcia, spadania z wysokości, jak ustrój oraz świadomość człowieka reaguje na przysypanie przez lawinę, ukąszenie przez komara zarażonego zarodźcem malarii, porażenie śmiercionośnymi parzydełkami meduzy... Autor zgłębia tajemnice mechanizmów obronnych człowieka, wykorzystując materiały naukowe, rozmowy z ofiarami wypadków, wywiadami ze specjalistami. Ta rzetelna praca nad książką sprawia, że – choć bohaterowie i ich przygody są wytworem wyobraźni pisarza – informacje na temat reakcji organizmu można potraktować jako prawdziwe, zaś odczucia i myśli towarzyszące ofierze w chwili wypadku niosą w sobie duży pierwiastek prawdopodobieństwa. Doskonała rzecz nie tylko dla amatorów medycyny.
