TURLUTUTU, GDZIE JESTEŚ? - Tarlatata, Turlututu i Gryzmołstwór zapraszają do zabawy w wyobraźnię i kreatywność - Herve Tullet
Opis
Turlututu, Gryzmołstwór, Tarlatata i Hervé Tullet, autor bestsellera NACIŚNIJ MNIE, zapraszają Was do wspólnej zabawy! Nie przestraszcie się tylko Gryzmołstwora i Lakaty... musicie pomóc naszym bohaterom wygonić te potworzyska z książki... TURLUTUTU. GDZIE JESTEŚ! to zbiór interaktywnych przygód niezwykle sympatycznego bohatera, którego samo imię jest już trudnym logopedycznym ćwiczeniem, a wygląd przypomina kosmitę (jedno oko zamiast głowy). Turlututu został wymyślony przez Hervé Tulleta, autora światowego bestselera dla dzieci pt. NACIŚNIJ MNIE (sprzedanego na świecie w nakładzie ponad 2 mln egz.). Magia Turlututu i aktywne czytanie Turlututu to bohater z kosmosu, który potrafi czarować, znikać, powiększać się i zmniejszać, podróżować w czasie i przestrzeni... ale tylko wtedy kiedy pomogą mu dzieci, używając siły swojej wyobraźni. Sami się przekonacie, jak bardzo Turlututu trafia do serc i wyobraźni!
Turlututu angażuje też rodziców, którzy nie są już tylko biernymi czytaczami. Jednooki bohater zachęci Was do śpiewania w swoim dziwnym języku, zgadywania, a może nawet i czarowania. A tak o takim aktywnym czytaniu mówi Anna Jankowska, prowadząca popularnego bloga Tylko dla mam: „Akcja dzieje się między postaciami, więc rodzic czytając, powinien się wcielić w rolę. Dać coś z siebie. Ale jeśli chce się mieć dziecko z głową pełną pomysłów i bogatą wyobraźnią, warto po raz kolejny i kolejny, wcielić się w rolę dziwacznego stworka. Takie aktywne czytanie na pewno zaprocentuje. Przecież ten świat jest tak radosny, zwariowany i kolorowy. Dziecko wraca do niego po tysiąc razy, właśnie dlatego, że on taki jest. Inny od wesołego, jednak pełnego reguł, nakazów i zakazów – przedszkola. Zupełnie inny od spacerów z mamą i tatą. Inny od wszystkiego, co dziecko otacza”. Turlututu. Gdzie jesteś? Tym razem spotkacie w książce koleżankę Turlututu – Tarlatatę – oraz Gryzmołstwora, który robi różne psikusy. Czy dacie radę wygonić go z książki? Turlututu będzie się chował, zmieniał i znikał. Turlututu jak zawsze zaprasza dzieci do zabawy, aktywnie wciąga do świata książek, pobudza wyobraźnię do kreatywności i twórczej, nieskrępowanej lektury. Polecany wiek Serię o przygodach Turlututu polecamy dzieciom od 3. roku życia chociaż są tacy, którzy korzystają z nich już w żłobku! :-) W serii ukazały się: Turlututu AbrakadabraTurlututu na wakacjachTurlututu, gdzie jesteś?
Turlututu. Magiczne przygodyTurlututu w krainie OgraTurlututu i przepraszam za pardąTurlututu. A kuku, to ja! A poniżej filmowa recenzja z bloga Tylko dla mam Recenzja z instagrama @liili_vanilli: Dwoi mi się i troi w kwestii obecności Turlututu w moim domu. Moja córka chce by czytać go nieustannie, naprzemiennie i z dużą częstotliwością. Wszystkie zaklęcia znamy na pamięć (przekształcanie ich urozmaica nam jednak czytanie) a powtarzalność jej nie przeszkadza w przeciwności do mnie..;) Recenzja z bloga „O psychologii” napisana przez Karolinę Piasecką „Turlututu, gdzie jesteś?” doskonale wpisuje się w rozwijanie dziecięcej spostrzegawczości. Zostanie ona wystawiona na niełatwą próbę! Tu także, jak w poprzednich tytułach, autor nie pominął aspektu ćwiczeń wymowy i włączenia wyobraźni. A to niezwykle ważne dla wszystkich małych czytelników. Te trzy niewielkie książeczki [„Turlututu, gdzie jesteś?”, „Turlututu. Magiczne przygody”, Turlututu. A kuku, to ja!”] zdecydowanie skradły moje serce. Żywe kolory, którymi są przepełnione nie pozwalają oderwać oczu i odłożyć ich na bok. Lektura Turlututu to okazja do rozwoju kreatywności, spostrzegawczości i wyobraźni, ale też do pokazania dzieciom, że nie ma granic między światem przedstawionym na stronach książki a światem realnym. Autor zachęca dzieci do współpracy, do współtworzenia. Pokazuje, że ich działanie ma wpływ na to, co zadzieje się na kolejnej stronie, a także docenia, chwali, dopinguje czytelnika. Myślę, że seria książeczek z Turlututu to cenne spotkanie. Dla mnie to przede wszystkim pretekst do wywołania uśmiechu na twarzach rodziców i dzieci, do wspólnej zabawy, która może przynieść bardzo ciekawy efekt! Recenzja z bloga Maluszkowe inspiracje: Od samego początku naszej przygody z książkami Hervé'a Tulleta, Turlututu - dziwaczny bohater z okiem zamiast głowy, dziwnymi sznurkowymi kończynami i koroną jest ulubionym bohaterem mojej córki. "A kuku to ja!" znamy praktycznie na pamięć, ale to wcale nie znaczy, że przestaliśmy po niego sięgać. Choć książki, które wybiera moja 3,5-letnia córka są coraz bardziej bogate w treść, ten bohater wciąż cieszy się popularnością. Recenzja audio przygotowana przez dzieci z bloga W opisie Właśnie jesteśmy na świeżo po przeczytaniu pięciu książek z serii Turlututu. Książki te przeznaczone są dla najmłodszych odbiorców i świetnie spełniają swoją rolę, łącząc kreatywną zabawę z fajnymi ćwiczeniami logopedycznymi. Niewiele tutaj tekstu, ale pozycje te mają za zadanie "wciągnąć" dziecko do zabawy, nie poprzez siedzenie i słuchanie, ale właśnie aktywny udział w histori
